wszystko gra

U mnie wszystko w porządku. Mam się dobrze. Mieszkam, pracuję, mam karnet open na siłkę. Stać mnie nawet, żeby nie chodzić.
Farbuję włosy co trzy tygodnie. Wyglądam na czterdzieści coś. Czuję się na jakieś osiemdziesiąt dziewięć.

Wszystko gra. Mieszkam niedaleko, tam, wiesz gdzie, tylko trochę w lewo. Większość pudeł oddałam twoim rodzicom, ale jedno zdjęcie, które zrobiłeś, oprawiłam w ramkę i powiesiłam w sypialni. Sama przybiłam mały gwoździk (a właściwie dwa, bo w pierwszy krzywo walnęłam i wypadł). Na zdjęciu jest czarno – biały most, wiesz, który. Zrobiłeś je, kiedy byliśmy tam razem czy kiedy byłeś sam? Wolę myśleć, że kiedy byliśmy razem.

U mnie świetnie.
Nie palę, niewiele piję, jedyny nałóg, który mi został, to to, że jesienią śnisz mi się przez cały październik do końca listopada. Wyglądasz zupełnie jak kiedyś, śmierć ci służy. Nie wiadomo, czy ty byś mnie poznał na ulicy. Wolę myśleć, że tak.

Czasem, zamiast gapić się na zdjęcie, wychodzę cię poszukać na dzielnicy (już nigdy się stąd nie wyprowadzę). Szukałam cię dziś się w psie, którego spotykam przy placu zabaw i w wiewiórce, która nie uciekała, tylko się gapiła na mnie. Prawie mnie przekonała, ale taki wysoki chłopak chyba musiałby sobie wybrać jakieś większe zwierzę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s